Who is who
Władek- wielu z Was na pewno zastanawia się kto to jest Stachanowiec. Już wyjaśniam: “Stachanowiec:A. Stachanow, górnik doniecki, racjonalizator i przodownik pracy. Pot. Przodownik pracy w Zw. Radz. w latach 1935-1953(albo ew. maturzysta w polskim liceum)” “Słownik wyrazów obcych” Prof. dr. Jan Tokarski wyd.PWN 1980 Władek jest robotnikiem na budowie w Łodzi. Jako młody chłopiec ochoczo działał w organizacji “junaków”. Gdy jednak w 1956 ją rozwiązano poczuł się zawiedziony i zaczął pisać wiersze. Jest autorem np. “pieśni ku chwale Nowej Huty” oraz “Jak pięknie czerwieni się poranek”. Jednak jego talent nie został doceniony. Szkołę podstawową skończył z 3 z polskiego (wtedy była inna skala ocen) i dostał się do zawodówki. W latach 1969-1976 chodził do klasy o profilu: “wielkie budowy socjalizmu”(nie zdał parę razy). Pomimo słabych ocen z języka polskiego mógł się pochwalić 5 z budownictwa i 5 z języka rosyjskiego. Podczas tych słodkich lat pacholęcych poznał swoją pierwszą żonę: Mariolę. Miłość rozkwitła niczym dym z komina huty im. Lenina w Krakowie. Jednak Mariola miała większe potrzeby intelektualne niż Władek- ona lubiła czytać!!! Ich związek przetrwał tylko 2 wieczory i skończył się tak szybko jak demokracja w PRL. Jedyne co Władek wyniósł z tego związku to syn Władek- junior i alimenty. Władek skończył szkołę i od razu poszedł do pracy na budowie. Tam to prawie zabił swoją przyszłą żonę Hanię. Kiedy to zrzucił jej na głowę worek z cementem. Gdy Hania leżała w szpitalu obudziły się w nim wyrzuty sumienia. Gdy zobaczył ją leżącą cicho (jak silnik polskiego Fiata 126p) na szpitalnym łożu w jego atomowym sercu rozbudziły się uczucia jakich wcześniej nie znał. TAK to była MIŁOŚĆ. Gdy Hania wyszła ze szpitala Władek zaprosił ją na kolację do Baru Mlecznego. Tam też jej się oświadczył. Młoda, nieśmiała studentka ASP, trochę zagubiona w świecie pokochała całym sercem naszego silnego męskiego Władka. Są teraz kochającym się małżeństwem.
Phil- Pochodzi z Senegalu. Urodził się w małej wiosce koło Dakaru i z zazdrością oglądał samochody które przejeżdżały koło jego domu podczas Rajdu Paryż-Dakar. Zawsze pragnął wyjechać do Europy i żyć w Nowym Lepszym Świecie. Dlatego też nauczył się angielskiego i kupował płyty muzyków z wielkiej Brytanii, USA i Francji. Wkrótce został fanem the Rolling Stones, The Beatles, Thin Lizzy i innych kultowych zespołów lat 60′ i 70′. wtedy też nadarzyła się wspaniała okazja: jego ojciec został mianowany merem miasta i mógł pozwolić sobie na wysłanie syna na studia do Europy. Jednak Szkocja, Irlandia, Francja czy Szwecja okazały się za drogie dla naszego dzielnego Phila i jedyną możliwością był wyjazd do Polski. Spakował więc walizki i wyjechał studiować na Uniwersytecie Łódzkim. Nie mógł się zdecydować co mógłby studiować lecz okazało się ze na ekonomii mają najmniej zajęć i ogólnie cały czas się obijają więc postanowił zostać ekonomem. Owszem bardzo pragnął studiować filologię jednak ilość godzin go przeraziła… Pierwszą rzeczą jaka go uderzyła w Polsce to mróz. Lotnisko Lublinek powitało go śniegiem, mrozem i wiatrem. Jednak nie speszył się pierwszym złym wrażeniem i ochoczo rozpoczął studia. Jednak ponieważ UŁ postanowił wprowadzić opłaty za egzamin poprawkowy i powtarzanie roku a Phil egzaminu z Historii Ekonomii nie zdał to musiał przestać studiować (bo nie miał pieniędzy na czynsz…biedny…a ten UŁ taki bezduszny…). Postanowił więc znaleźć sobie pracę, zaczął pytać w sklepach muzycznych czy nie potrzebują pomocy; jednak polskie społeczeństwo nie chciało zaakceptować biednego Phila który słabo mówił po Polsku. Jedynym jego wyjściem było więc zacząć pracę na budowie. Tam spotkał Władka, który pomógł mu się zaaklimatyzować i nauczyć polskiego.
Hania- Urodziła się w rodzinie inteligenckiej przez co rzadziej dostawała kartki na mięso. Już w przedszkolu wykazywała “prawicowe odchylenia”. Na plastyce namalowała mapę polski w granicach sprzed 1939r. Jednak była bardzo zdolna i dostała się do szkoły podstawowej rok wcześniej. W podstawówce wykazała się dobrymi wynikami w sporcie: była mistrzynią województwa w rzucie błotem w portret Wuja Sama. Jednak to nie sport był jej pasją. Bardzo lubiła dzieła “wywrotowców” np. Czesława Miłosza. Dużo także rysowała; jednak po doświadczeniach z przedszkola nikomu swoich dzieł nie pokazywała. Dzięki dobrym ocenom dostała się do bardzo renomowanego liceum im. Karola Marksa. Chodziła do klasy o profilu artystycznym i ukończyła ją z czerwonym paskiem i odznaką “przodownika nauki”. W liceum, pomimo iż była bardzo ładna (wybrano ją miss sianokosów), nie miała chłopaka. Ona szukała prawdziwej miłości: takiej o jakiej czytała w wierszach Wisławy Szymborskiej. Po szkole średniej zaczęła studia na Akademii Sztuk Pięknych na wydziale grafiki i malarstwa. I to właśnie podczas powrotu z uczeni spadł na nią worek z cementem. Straciła przytomność. Gdy się obudziła zobaczyła nad sobą twarz sprawcy tego wypadku. Pomimo iż miała do niego uraz psychiczny to jakaś siła magnetyczna kazała jej zgodzić się na propozycję kolacji w Barze Mlecznym. Tym nieuważnym robotnikiem okazał się nasz Władek. podczas paru godzin w Hani rozgorzał ogień miłości i ochoczo zgodziła się poślubić Władka.
Władek- junior Syn Władka z pierwszego małżeństwa. Urodził się 26 kwietnia 1986 roku o 01:23 co było dość złą wiadomością dla jego ojca: Władka. Od małego prezentował złe skłonności. Słuchał Punk Rocka (Nevermind the Bollocks kupił sobie gdy miał 6 lat) heavy metalu i rapu (jego ulubionym zespołem jest Cypress Hill). Wychował się w rodzinnej kamienicy przy ulicy Sienkiewicza w Łodzi gdzie zdobył wiele procentujących w przyszłości doświadczeń m.in. jak szybko uciekać przed bandą 30 dresów albo jak uniknąć łódzkiego pogotowia. Lubił przechadzać się pasażem Schillera i pisać brzydkie słowa na murach. Kiedyś podczas jednej z takich akcji złapała go policja (co nie powinno być dużym zaskoczeniem gdyż pisał sprejem po komendzie głównej policji w Łodzi. W areszcie spotkał Gniewomira. Wspólnie obalona butelka taniego wina połączyła ich i od tego momentu zostali dobrymi przyjaciółmi.
Gniewomir- Wychował się w kamienicy przy ulicy Narutowicza w Łodzi. Jego rodzice byli aktorami więc często bywał na zapleczu Teatru Wielkiego. Jednak to nie sztuka go tam przyciągała. Teatr był jedynym miejscem gdzie mógł posłuchać na starym gramofonie Bambino swoich ukochanych płyt Iron Maiden. Wierzył że został poczęty po koncercie Iron Maiden w 86′ roku. I myślał ze to Szatan przyczynił się do jego narodzin. Jego opinie zmieniły się kiedy wyrzucono go ze szkoły podstawowej za to że kiedy został poproszony o recytację fragmentu dziadów zaczął recytować “The number of the beast”. To doświadczenie było dla niego jak kubeł zimnej wody. Zaczął się uczyć i dostał się do I LO im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. jednak kiedy usłyszał że jego kolega z ławki słucha Depesz Mołd to go dotkliwie pobił za co wylądował w areszcie. Tam poznał Władka juniora i zostali dobrymi przyjaciółmi.
Omena- przyjaciółka Gniewomira z LO. Kiedyś zapoznał ją z Władkiem jr. i przypadli sobie do gustu. Obecnie jest dziewczyną Władka ale nie wiadomo co przyniesie przyszłość gdyż Omena jest kobietą rozwiązłą i nimfomanką. Ceni sobie uciechy życia seksualnego i nie ma zamiaru porzucić swojego libertynizmu. Filozofię tą czerpie z muzyki Reggae. Jest fanką Boba Marleya i wierzy w Jah. Uważa, ze całe życie na ziemi wywodzi się z Afryki i tam też chciałaby mieszkać. Jednak jako , że jest 100% Polką (jej ojciec pochodzi z Kongo) to ciężko byłoby jej porzucić wygody życia w Europie.










